Do góry

Opis zawodów XXIX OWE

W roku szkolnym 2015/2016 odbędzie się XXIX Olimpiada Wiedzy Ekonomicznej. Hasło przewodnie bieżącej edycji brzmi Nierówności społeczne a rozwój gospodarczy. Honorowy patronat nad XXIX Olimpiadą objął Prezes Narodowego Banku Polskiego prof. dr hab. Marek Belka.

W ostatnich latach niepokoją widoczne w wielu oficjalnych statystykach powiększające się nierówności dochodowe. Nierówności ujawniające się z coraz większą siłą zauważalne są w różnych przekrojach. Dostrzec je można więc między różnymi grupami zawodowymi, regionami, krajami i kontynentami.

Proces wzrastających nierówności ma wiele aspektów. Charakterystyczne jest jednak to, że zaniepokojenie budzą nie tylko społeczne, ale również ekonomiczne skutki nierówności. Od wielu dekad prowadzona jest walka z ubóstwem, nędzą, głodem przez organizacje międzynarodowe, ugrupowania gospodarcze, bogatsze kraje oraz organizacje charytatywne.

Problem narastających nierówności dochodowych ma obecnie oprócz kontekstu społecznego przede wszystkim znaczenie gospodarcze. Podnoszone są obawy, że kontynuowanie tego procesu jest zagrożeniem dla wzrostu gospodarczego. Powiększające się nierówności, wzrost biedy, ubóstwa może zakłócić funkcjonowanie mechanizmu rynkowego. W podejściu liberalnym do gospodarki nie można kwestionować roli rynku w tworzeniu dobrobytu oraz w rozwoju cywilizacyjnym ludzkości. Problem polega na tym, że skutkiem ubocznym działania mechanizmu rynkowego są powiększające się nierówności dochodowe. Jeżeli istotnie tak jest, to racjonalne podejście do tego zjawiska nakazuje rozpoznanie jego przyczyn tkwiących w funkcjonowaniu mechanizmu rynkowego oraz jego ewolucji w ostatnich dekadach.

Obecnie człowiek gospodarujący jest ledwie dostrzegalnym trybikiem w skomplikowanym mechanizmie gospodarczym. Sytuacja taka oznacza, że warunki, na jakich wykonuje pracę i jak ta praca jest opłacana (dochód) są najczęściej narzucane. Rodzi to pytanie o to, czy korzyści dochodowe z wykonywanej pracy są sprawiedliwie rozłożone między ludzi, czy też powstają jakieś zaburzenia w relacjach nakład pracy – dochód, przy uwzględnieniu naturalnej cechy człowieka, że z poniesionych nakładów chciałby osiągnąć jak największe korzyści. Rozważania te prowadzą do kolejnej kwestii motywów działalności gospodarczej człowieka, systemu wartości, którym się kieruje, relacjami stosunków do innych ludzi itd. Są to zagadnienia nie tylko ekonomiczne, ale także etyczne i psychologiczne itd.

Natura ludzi jest zróżnicowana, ludzie różnią się między sobą swoimi talentami, pomysłowością i skłonnością do wysiłku. Dodatkowo różnice te mogą być powiększane przez czynniki kulturowe, religijne klimatyczne, historyczne i inne. Zróżnicowana sytuacja człowieka gospodarującego powoduje, że jego możliwości udziału w wytwarzaniu dóbr różnią się, natomiast aspiracje co do poziomu zaspokajania potrzeb mogą być zbliżone. Innymi słowy, istnieje naturalna różnica między potencjałem tworzenia dochodu a apetytem na ten dochód, zaś jego posiadanie jest warunkiem zaspokajania potrzeb i aspiracji życiowych. Uogólniając można powiedzieć, że ludzie są równi pod względem potrzeb (na pewno elementarnych, wyżywienie, ubranie, mieszkanie), a nierówni pod względem możliwości osiągania odpowiedniego dochodu. Czasami wynika to z przyczyn naturalnych, czyli predyspozycji, a niekiedy z przyczyn niezależnych (niemożność znalezienia pracy) czy wreszcie subiektywnych (niechęć do podejmowania pracy). Wyłania się tutaj sygnalizowana już kwestia sprawiedliwego podziału dochodu. Możliwe są tutaj do zastosowania różne kryteria. J. Rawles twierdzi, że „wszelkie społeczne wartości – wolności i możliwości, dochód i bogactwo oraz podstawy szacunku, mają być równo rozdzielone, chyba że nierówna dystrybucja jakiejkolwiek spośród tych wartości jest korzystna dla każdego”. Z poglądem tym koresponduje zasada innego wybitnego ekonomisty i socjologa V. Pareto, zgodnie z którą efektywność (sytuacja dochodowa) danej osoby czy grupy osób poprawi się nie pogarszając sytuacji dochodowej innej osoby czy grupy osób. Nie podważając tych poglądów trzeba jednak podkreślić, że decydującym kryterium udziału w dochodzie powinna być wydajność pracy, a więc w jakim stopniu bezpośrednio lub pośrednio wytwarza ten dochód. Problem polega jednak na tym – przypomnijmy – że wycena wkładu pracy w procesie wytwarzania towarów i usług jest utrudniona nie tylko ze względu na liczbę uczestników tego procesu, ale rozbudowany łańcuch ogniw pośredniczących między producentem a nabywcą, co nie wyklucza też spekulacji towarami i zagarniania nadzwyczajnej premii (dochodu).

W systemie ekonomicznym występują zatem trzy podstawowe kategorie podmiotów: pracownicy (gospodarstwa domowe) – przedsiębiorstwa – państwo. Relacje dochodowe pracownicy – pracodawcy są wzmacniane instytucjami, których celem jest obrona interesów tych podmiotów. W przypadku pracowników są to związki zawodowe, zaś w przypadku przedsiębiorstw różne organizacje pracodawców.

Rola państwa w kształtowaniu stosunków między pracownikami a pracodawcami polega też na stanowieniu podstaw prawnych. Chodzi tutaj zwłaszcza o kodeks pracy, kształtowanie minimalnej płacy w gospodarce, obowiązkowe świadczenia na rzecz pracowników (ubezpieczenia społeczne). Zwracając uwagę na rolę państwa w oddziaływaniu na nierówności dochodowe, nie można nie zauważyć, że na skutek procesów globalizacyjnych możliwości państwa są ograniczone, gdyż część stosunków dochodowych, stosunków na rynku pracy jest kształtowana przez międzynarodowe korporacje.

W stosunki dochodowe między podmiotami gospodarującymi wkracza państwo i inne instytucje. Motyw, którym kieruje się państwo jest oczywisty. Państwo potrzebuje dochodów, aby mogło spełniać funkcje publiczne i gospodarcze. Z punktu widzenia rozkładu dochodu w społeczeństwie istotne jednak jest to, że sposób pozyskiwania dochodów podatkowych i z innych danin publicznych (np. składki na ubezpieczenia) utrwala strukturę dochodów generowanych przez mechanizm rynkowy, czy też państwo realizujące cele fiskalne dokonuje korekty rozkładu dochodów, powiększając lub pomniejszając nierówności dochodowe. Działalność państwa w tym zakresie jest silnie uzależniona od systemu wartości i preferowanej doktryny społecznej. Zmiana rozkładu dochodów może być dokonywana zwłaszcza poprzez stosowanie progresywnych skal w podatkach dochodowych, stosowanie ulg podatkowych, zwolnień itd. Możliwości wpływania państwa na rozkład dochodów w społeczeństwie istnieją także po stronie wydatków publicznych poprzez regulowanie wynagrodzeń zatrudnionych w sektorze publicznym, wysokość i strukturę wypłacanych emerytur, rent, zasiłków dla bezrobotnych, wydatków na opiekę społeczną itd. 

System kapitalistyczny podlega nieustannie zmianie w różnych jego płaszczyznach. Znajduje to odzwierciedlenie również w teoriach ekonomicznych, poczynając od klasycznej ekonomii zakładającej pełną wolność gospodarczą, doskonałą konkurencję, poprzez interwencjonizm, dalej – kapitalizm państwowo-monopolistyczny, następnie – stopniowe odchodzenie do teorii keynesowskich, czego wyrazem była prywatyzacja przedsiębiorstw, deregulacja rynków finansowych, i wreszcie – powrót ekonomii pokeynesowskiej wraz z pojawieniem się kryzysu finansowego i gospodarczego w latach 2007–2009. Nie ulega wątpliwości, że kształtująca się pod wpływem różnych nurtów nauki ekonomii doktryna gospodarcza i społeczna miała wpływ na rozkład dochodów i powiększające się nierówności dochodowe. Na negatywne skutki nadmiernego różnicowania dochodów w społeczeństwie zwracał uwagę o wiele lat wcześniej przed kryzysem m.in. P. Krugman. Procesowi narastania nierówności dochodowych sprzyjała globalizacja nie tylko gospodarki, ale globalizacja rynków finansowych. Nasilanie się konkurencji na skutek globalizacji wywoływało presję na utrzymywanie się płac na niskim poziomie, wprowadzanie różnych eksperymentów zmierzających do uelastycznienia warunków zawieranych umów z pracownikami (krańcowym tego przykładem w Polsce są tzw. śmieciowe umowy o pracę).

Zwrócenie uwagi na problematykę nierówności dochodowych wiąże się także z ich ekonomicznymi skutkami. Dochody, którymi dysponują pracownicy (gospodarstwa domowe) są istotne nie tylko dla nich, ale także dla przedsiębiorstw. Przedsiębiorstwa, aby mogły osiągnąć swój cel, czyli dochód właśnie, muszą sprzedać wytworzone towary i usługi, czyli ich podaż musi spotkać się z popytem. A popyt ten jest kształtowany przez poziom i strukturę dochodów. Determinacja przedsiębiorców do ograniczania płac i maksymalizacji zysków może doprowadzić do pułapki, w której wyprodukowane towary i usługi nie zostaną sprzedane. Ponadto wiadomo, że tylko pewna część dochodów kierowana jest na zakup towarów i usług, pozostała część jest akumulowana i przeznaczana na oszczędności pieniężne w różnej postaci. Decyzje o proporcjach podziału oszczędności na część poświęconą na zakup towarów i usług oraz na część przeznaczoną na oszczędności pieniężne jest sprawą indywidualną, zależy od preferencji jednostki. Niemniej jednak podstawowa przesłanka takich decyzji leży w poziomie (wielkości) osiąganego dochodu. Analizy empiryczne dotyczące wykorzystania dochodu przez ludzi wskazują na jego zmienną krańcową użyteczność, co oznacza, że w miarę wzrostu dochodu jego krańcowa użyteczność dla właściciela maleje. Ta indywidualna perspektywa alokacji dochodu ma jednak również znaczenie makroekonomiczne. Dla całej gospodarki ważny jest łączny (zagregowany) popyt. Rozwarstwienie dochodowe ma więc wpływ na kształtowanie się efektywnego popytu łącznego. 

Istnieją dowody, że bardziej równomierna dystrybucja dochodu prowadzi do wyższego poziomu produktu w gospodarce. Badania wskazują, iż rosnącym nierównościom towarzyszy spadek zagregowanej konsumpcji. 

Ze względu na to, że różne kraje znajdują się na różnym poziomie rozwoju za interesujące trzeba uznać wyniki badań, w których autorzy wskazują, iż charakter relacji między nierównościami a wzrostem gospodarczym zależy od wyjściowego poziomu rozwoju gospodarczego danego państwa. W państwach o wysokim dochodzie zależność ta ma charakter dodatni, w przypadku państw o niskim dochodzie ma charakter ujemny. W takim przypadku polityka państwa polegająca na redystrybucji dochodu w społeczeństwie jest usprawiedliwiona, gdyż pomaga osiągać wyższe stadia rozwoju społeczno-gospodarczego.

Według OECD wpływ wzrastających nierówności dochodowych na obniżenie wzrostu gospodarczego polega na zmniejszonych inwestycjach w kapitał ludzki, co przejawia się w ograniczeniu dostępu do edukacji w przypadku niskich grup dochodowych. W rezultacie gospodarka traci potencjał oraz zmniejsza się mobilność pracy. Z kolei tzw. elastyczne formy zatrudnienia (non-standard work) mogą skutkować zwiększeniem nierówności (gospodarstwa domowe, których dochód pochodzi głównie z tego rodzaju źródeł posiadają znacznie wyższy poziom wskaźnika ubóstwa). W badaniach rozróżnia się też wpływ nierównomiernego rozkładu bogactwa i rozkładu dochodów na wzrost gospodarczy. Koncentracja bogactwa wpływa niekorzystnie na inwestycje.

W teorii ekonomii, w różnych jej nurtach, ścierają się dwa stanowiska, które sprowadzają się do dwóch zasadniczych pytań: 1) czy akceptować negatywne skutki funkcjonowania mechanizmu rynkowego, które mają przejściowy charakter, co oznaczałoby, że w długim okresie rynek może samoczynnie alokować efektywnie zasoby w gospodarce i zapewnić dobrobyt społeczeństwu?, 2) czy nieprzerwane pasmo kryzysów gospodarczych, finansowych, bankowych, których skutkiem jest właśnie nieefektywne alokowanie zasobów w gospodarce, ich marnotrawienie, powiększanie nierówności dochodowych społeczeństwa, istniejącego permanentnie obszaru nędzy (ubóstwa), nie stanowi wystarczającego argumentu na rzecz regulacji mechanizmu rynkowego, poddania go lepszej kontroli i nadzorowi ze strony państwa? Analiza literatury przedmiotu wskazuje jednoznacznie za tym drugim podejściem.

Pytania o charakterze ogólnym w części pisemnej Olimpiady Wiedzy Ekonomicznej będą koncentrować się wokół problematyki związanej z hasłem jej XXIX edycji, zgodnie z zarysem zagadnień przedstawionych powyżej. Pytania testowe będą natomiast odzwierciedlać całą problematykę zawartą w programie Olimpiady Wiedzy Ekonomicznej.

Olimpiada Wiedzy Ekonomicznej ma charakter trzystopniowych zawodów, przy czym zawody I i II stopnia (szkolne i okręgowe) zostaną przeprowadzone w formie pisemnej, natomiast zawody III stopnia (centralne) zarówno w formie pisemnej, jak i ustnej.

Zawody I stopnia (szkolne) odbędą się w szkołach na terenie całego kraju 4 listopada 2015 r. Zawody II stopnia (okręgowe) odbędą się 8 stycznia 2016 r. w 17 Komitetach Okręgowych powołanych przy oddziałach Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego w największych miastach Polski. Zawody III stopnia (centralne) odbędą się 2 i 3 kwietnia 2016 r. Centrum Badań i Edukacji Statystycznej Głównego Urzędu Statystycznego w Jachrance koło Warszawy.