Do góry

Opis zawodów XXVII OWE

 

W roku szkolnym 2013/2014 odbyła się XXVII Olimpiada Wiedzy Ekonomicznej. Hasło przewodnie tej edycji brzmiało „Strefa euro - szansa czy zagrożenie?”. Honorowy Patronat nad XXVII Olimpiadą objął Prezes Narodowego Banku Polskiego prof. dr hab. Marek Belka.

Wejście Polski do Unii Europejskiej w 2004 r. otwarło ważny rozdział w najnowszej historii gospodarczej Polski. Impuls rozwojowy dla kraju związany jest ze swobodnym przepływem towarów, kapitału i ludzi w ramach ugrupowania integracyjnego. Dla przedsiębiorstw dostęp do wspólnego rynku jest szansą na zwiększenie skali prowadzonej działalności. Z kolei środki z funduszy europejskich pozwalają na wyrównywanie dysproporcji zarówno w wymiarze przestrzennym, jak i podmiotowym.

Pełniejsze wykorzystanie zalet uczestnictwa w Unii Europejskiej wymaga dalszego zacieśniania współpracy Polski z pozostałymi państwami członkowskimi. Jednym z jej przejawów jest kolejny etap integracji gospodarczej – przystąpienie do unii walutowej i przyjęcie euro.

Myśl przewodnia XXVII Olimpiady Wiedzy Ekonomicznej odnosi się do ważnego pytania: czy i kiedy Polska powinna wejść do strefy euro? Dyskusja na ten temat już od pewnego czasu toczy się nie tylko w kręgach polityków i ekonomistów. Ton debat o euro zmienia się często pod wpływem bieżących wydarzeń. Występujący w ostatnich latach kryzys zadłużeniowy w niektórych krajach strefy euro staje się argumentem podnoszonym przez przeciwników wspólnej waluty i skutkuje spadkiem poparcia opinii publicznej dla wprowadzenia euro w naszym kraju. Konieczna jest jednak rzetelna ocena korzyści i kosztów wejścia Polski do strefy euro z uwzględnieniem ryzyka i zagrożeń związanych z tą decyzją.

Istotną korzyścią z funkcjonowania wspólnej waluty jest eliminacja kosztów transakcyjnych związanych z wymianą walut, na które składają się nie tylko opłaty i prowizje pobierane przez banki z tytułu wymiany walut w transakcjach międzynarodowych, ale także koszty personelu i wyposażenia zaangażowanego w obsługę tych transakcji. Nie można przy tym zapominać, że utrzymywanie przez kraj własnej waluty wymienialnej wiąże się z ryzykiem kursowym, które ponoszą nie tylko poszczególne podmioty, ale i cała gospodarka.

Wejście do strefy euro podnosi wiarygodność kraju i obniża ryzyko niewypłacalności. W dłuższej perspektywie wpływa na zwiększenie stabilności makroekonomicznej, która z kolei ma podstawowe znaczenie dla decyzji inwestycyjnych, oddziałujących bezpośrednio na tempo wzrostu gospodarczego i konkurencyjność gospodarki. Przyjęcie wspólnej waluty pozwala bowiem na obniżenie kosztów zaciąganych zobowiązań, z uwagi na niższy poziom stóp procentowych w strefie euro. Wysokość oprocentowania istotna jest także z punktu widzenia kosztów obsługi zadłużenia sektora finansów publicznych.

Z wejściem do strefy euro wiązać należy także korzyści polityczne. Polska, będąc członkiem eurosystemu, może uczestniczyć w wewnętrznym kręgu decyzyjnym Unii Europejskiej i wywierać bezpośredni wpływ na politykę europejską najważniejszych państw, w tym na Europejski Bank Centralny.

Analizując kwestię przystąpienia Polski do strefy euro, oprócz wymiernych korzyści, wskazywane są ryzyka, zagrożenia i koszty.

Jednym z argumentów podnoszonych przez osoby sceptycznie nastawione do wspólnej waluty jest utrata samodzielności w prowadzeniu polityki pieniężnej (w tym kursowej). Należy jednak zwrócić uwagę na fakt, że możliwość prowadzenia działań w tym zakresie jest szczególnie ważna w sytuacji słabej synchronizacji cyklu koniunkturalnego pomiędzy głównymi partnerami gospodarczymi, co raczej w małym stopniu dotyczy krajów Unii Europejskiej. Ponadto warto zauważyć, że stopy procentowe Europejskiego Banku Centralnego są zawsze niższe niż stopy Narodowego Banku Polskiego, więc przystąpienie do strefy euro powinno prowadzić do stymulowania gospodarki ekspansywną polityką monetarną. Z drugiej jednak strony przeciwnicy integracji walutowej formułują w tym względzie kontrargument, że wraz z obniżeniem stóp procentowych po przystąpieniu do strefy euro możliwe jest pojawienie się innego zagrożenia – boomu kredytowego i związanego z nim nadmiernego zadłużenia sektora prywatnego oraz zagrożenia stabilności sektora bankowego.

Znaczny stopień otwartości gospodarki, w tym zwłaszcza integracja rynków finansowych w następstwie coraz bardziej nasilających się procesów globalizacyjnych, powoduje, że krajowe władze monetarne mają w zasadzie ograniczoną swobodę w kształtowaniu krajowej podaży pieniądza i krajowych stóp procentowych. Argument o utracie możliwości realizacji celów gospodarczych (przywracania równowagi gospodarczej) przy pomocy polityki kursowej po wprowadzeniu euro nie do końca znajduje oparcie w rzeczywistości, ponieważ od 2000 r. w Polsce stosowany jest system płynnego kursu walutowego.

Innym zastrzeżeniem formułowanym wobec integracji monetarnej jest ryzyko wzrostu inflacji w kraju przystępującym do unii walutowej. Może ona wynikać zarówno z zaokrąglenia w górę cen po przeliczeniu ich z waluty krajowej na euro, ale też z efektu „doganiania” cen w kraju o niższym poziomie rozwoju. Jednak dotychczasowe obserwacje w krajach, które przyjęły euro, wskazują, że zakres tych zmian jest w dużej mierze ograniczony i nie przekracza kilku punktów procentowych.

Kolejnym argumentem pojawiającym się w tym kontekście jest wysokość technicznych kosztów wprowadzenia wspólnej waluty. Chodzi tu o koszty dostosowania systemów informatycznych, rachunkowych i rozliczeniowych do nowej waluty, koszt wymiany sprzętu (bankomaty, kasy), koszt zaopatrzenia w nowe banknoty i monety oraz koszt wycofania starej waluty, a także przeprowadzenie szerokiej kampanii edukacyjno-informacyjnej.

Wśród innych zastrzeżeń związanych z przyjęciem euro pojawiają się też czasem fałszywe zagrożenia, które wynikają albo z braku podstawowej wiedzy na temat funkcjonowania unii walutowej, albo z uprzedzeń politycznych. Budzą się też naturalne dla ludzi obawy przez zmianami, tym bardziej że dotyczą one tak fundamentalnej kwestii gospodarczej, jaką jest system pieniężny.

Oprócz pytania, czy Polska powinna, po rozważeniu korzyści i kosztów, przystąpić do strefy euro, otwartą kwestią pozostają warunki wejścia do tej strefy oraz kalendarz tej operacji. Jednym z ważniejszych zagadnień jest ustalenie optymalnego kursu wymiany złotego na euro. Ponadto wprowadzenie euro w Polsce wymaga wielu działań w okresie poprzedzającym akcesję. Nie chodzi tu tylko o spełnienie kryteriów konwergencji czy utrzymanie stabilnego kursu walutowego po wprowadzeniu polskiego złotego do mechanizmu kursowego ERM2. Aby zbieżność nominalna przebiegła równolegle z konwergencją realną w polskiej gospodarce, konieczne są dalsze zmiany instytucjonalne.

Określenie daty przyjęcia euro przez Polskę uzależnione jest także od uzyskania poparcia społecznego dla przyjęcia wspólnej waluty. Niewątpliwie zadanie to będzie łatwiejsze, gdy napięcia kryzysowe w gospodarce Unii Europejskiej zostaną ograniczone. Służyć temu mają – wdrażane od 2012 r. – reguły i procedury fiskalne, a także działania na rzecz powołania unii bankowej i jednolitego europejskiego nadzoru bankowego.

Hasło przewodnie bieżącej edycji Olimpiady odnosi się nie tylko do problemu warunków wejścia Polski do strefy euro. Ma ono szerszy kontekst. Problemy sektora finansowego w niektórych krajach Unii Europejskich nie pozostają bez wpływu na funkcjonowanie strefy euro. W sytuacji narastania nierównowagi gospodarczej pomiędzy krajami strefy euro coraz częściej pojawiają się głosy o konieczności reformy „eurolandu”. Utrzymanie szybkiego tempa wzrostu w skali całej Unii Europejskiej wymaga zmian strukturalnych. Ich kształt zadecyduje o pozycji gospodarki zjednoczonej Europy na tle pozostałych światowych mocarstw.

Pobierz wersję elektroniczną "Informatora o XXVII Olimpiadzie Wiedzy Ekonomicznej".